Zapraszam

902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2

też wszystko istaluję sam. Zainstaluję susła czy innego to od razu działa mi elegancko taczpad czy klawisze funkcyjne w lapku. Na drugim systemie muszę to zainstalować sam i część ustawić. Na Windzie mój lap chodzi cichutko, wentylator od czasu do czasu się włączy, pochodzi (też bardzo cichutko) po czym milknie na jakiś czas. Na Linuksie wentylator od czasu do czasu się wyłączy, ale ogólnie ciągle działa i robi nie mały szum. Stan wstrzymania działa i tu i tu z tym, że na jaju 2. jakoś tak)

Karta dźwiękowa działa i tu i tu. Problem jest, że pod pingwinem też działa jak zechce, nie zawsze przełączając dźwięk na słuchawy, nagle się ściszając, bądź milcząc po wyjściu ze stanu uśpienia. Na Linuksie się ciął, na Windzie śmigał pięknie. Obydwa systemy mają swoje wady i zalety. Problem jest taki, że te Linuksowe niesamowicie mnie wkurzają. Doskonale rozumię, że jakieś urządzenie może nie działać, bo producent olewa pingwina. Tak samo, jak nie winą linucha jest to, że flash działa

ma problemów. Natomiast nie zgadzam się z tezą (a może wnioskiem?) autora, że powrót do windows jest nieuchronny. Przeciwnie, powrót do windows jest dla mnie niemożliwy. Adminek  27 grudnia 2008 o godz. czlowieku ale co kogo obchodzi ze u Ciebie dziala. patrzysz z miejsca twojego mieszkania i jest ok. ktoś  27 grudnia 2008 o godz. Już się wypowiedziałem w tym wątku(pod innym nickiem) ale jeszcze muszę coś dodać. Alegilson  27 grudnia 2008 o godz. Ja desktopowo używam 5 lat.

pole manewru. Opiszesz za mało szczegółów(norma u nowicjuszy) to jest źle. Wiadomo, wróżka na urlopie i nie każdy się domyśli o co chodzi. Ale napisz ciut za dużo to też zostaniesz obrzucony błotem. Nie każdego interesuje co się dzieje pod maską i nie każdy ma ochotę zdobywać taką wiedzę na siłę a często ’spece’ posiadający wiedzę potrzebną do rozwiązania problemu zamiast wyciągnąć dłoń to jeszcze podnoszą ciśnienie (’wiem, ale nie powiem. Masz google to sobie poszukaj, przy

bez dodanych sterowników dla innych niż Windows systemów operacyjnych ~~ Dlaczego to pasjonat ma być darmowym usługodawcą piszącym sterowniki dla opływających w luksusy i środki firm…. ufoludek  26 grudnia 2008 o godz. Walka o opensource jest walka o wolny wybór na wszystkich systemach operacyjnych ufoludku. itp - z tym się w 1007% zgadzam), częściowo nie (”Linux jest super dla gospodyń domowych! Bierzcie i używajcie! Jest wydajniejszy, bezpieczniejszy i w ogóle bardziej w pytę od

naraz na jednym systemie albo jeżeli masz dużą przestrzeń dyskową to możesz mieć 100 różnych dystrybucji. Ale jeżeli są problemy z samym sobą to po prostu lepiej kupić wydać pieniądze i tym samym zawrzeć umowę z dostawcą oprogramowania(linux też kupisz). co jeżeli są to problemy natury psychicznej i wymagają wytworzenia na blogu jakiś nieuzasadnionych pretensji do świata rządzącego przez…. gdyby tak całą ta energia został zużyta na listy do producentów tych nieszczęsnych sieciówek Wifi

wersja gobo linuksa (zerwal z hierarchia systemu plikow i wlasnie soft to zbiory w katalogu aplikacje) to byloby wlasnie to. Wystarczyloby wtedy przeciagnac soft i juz dziala - jest to drobna modyfikacja srodowiska graficznego, zeby folder. wyswietlal jako binarke i tyle. Dzieki temu nie wazne by bylo czy masz debiana, ubuntu, fedore, suse, czy nie wiem co - sciagasz najnowszego wesnotha, ktory ma w sobie wymagane biblioteki i symlinkuje do nich a nie twoich systemowych. Juz w tej chwili mozna

że jego nazwa zaczyna się na W. Na jednym systemie FF odpala się w mgnieniu oka i tak samo szybko działa,flash nie ma dziwnych fochów a java nie zamula całości, na drugim natomiast FF startuje zdecydowanie wolniej, bo trzeba załadwoać jeszcze biblioteki gtk, bo przecież ‘najważniejsze, że jest wybór’(nie ważne jakim kosztem, ma być) i tak samo śmiga w trakcie działania aplikacji. Flash robi sobie co zechce, filmików na pełnym ekranie nie oglądnę, bo trzeba naciskać od razu alt+ctrl+backspace.

mam też Windę. Nudzą mnie problemy z Linem, nudzą mnie problemy z Windą. Na systemie z Redmond mam firewalla, antywira itp. ale i tak pewnie mam gdzieś sprytnie zaszyte jakieś robactwo. Na pingwinie też pewnie tego sporo mam, ale wisi mi to, bo cały brud i syf jest na Winde. Po instalce pingwina mam dostępne z palca praktycznie całe oprogramowanie potrzebne mi na codzień, resztę doinstalowywuję sam. Po instalce okienek nie mam dostępnego praktycznie żadnego potrzebnego mi oprogramowania,