Zapraszam

902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2

Karta dźwiękowa działa i tu i tu. Problem jest, że pod pingwinem też działa jak zechce, nie zawsze przełączając dźwięk na słuchawy, nagle się ściszając, bądź milcząc po wyjściu ze stanu uśpienia. Na Linuksie się ciął, na Windzie śmigał pięknie. Obydwa systemy mają swoje wady i zalety. Problem jest taki, że te Linuksowe niesamowicie mnie wkurzają. Doskonale rozumię, że jakieś urządzenie może nie działać, bo producent olewa pingwina. Tak samo, jak nie winą linucha jest to, że flash działa

Ten artykuł to typowowa prowokacja. Chociaż jak patrze na ranking. i mamy w tym karaju 0,7% udziału w sieci to czyje się prawie wyjątkowo. Też należe do tych wygodnych którzy chcieli by żeby mu się wszystko samo- Ubuntu. Ale przyzwyczajenia z Ms są diabelnie cięzkie ja przez 1 rok walczyłem z sobą żeby sie przymusząć i wkurzać. Proponuje niech Ms sprawdzi ludziom Xp-ki i nagle udział w rynku będzie 25%.  27 grudnia 2008 o godz. Ale tez nie do konca. Kazde distro ma swoje wlasne cele

ale za to wiedzą na 100% że to kompletny lamer/wszystkowiedzący guru, ZU z kompleksami / ktoś odważny. Koleś długo używał lin i stwierdził, że już nie chce. Taka moda, że pisze się z takich okazji na blogach nie wiem dlaczego, chyba z żalu po opuszczanym software. ufoludek  26 grudnia 2008 o godz. Ależ zupełnie nie ma znaczenia kim ten gość jest. Wypunktował kilka rzeczy, które go bolały, co wywołało małą burzę. Po części merytoryczną, a po części na zasadzie “a u was biją Murzynów!”

wszystkiego innego!”). To, co propagujesz (system będący odzwierciedleniem umiejętności użytkownika) jest jak najbardziej OK. Zostawiamy Linuksa jako system hobbystyczny, do używania którego potrzebne jest sporo wiedzy i wolnego czasu, który trzeba przeznaczyć na walkę (”poznawanie”, “douczanie się” itp) z driverami. Ale w tym momencie stanowcze veto jeśli chodzi o próby wciskania Linuksa tzw Zwykłemu Użytkownikowi i nazywanie tych, którym on nie podchodzi idiotami/pachołkami

wersja gobo linuksa (zerwal z hierarchia systemu plikow i wlasnie soft to zbiory w katalogu aplikacje) to byloby wlasnie to. Wystarczyloby wtedy przeciagnac soft i juz dziala - jest to drobna modyfikacja srodowiska graficznego, zeby folder. wyswietlal jako binarke i tyle. Dzieki temu nie wazne by bylo czy masz debiana, ubuntu, fedore, suse, czy nie wiem co - sciagasz najnowszego wesnotha, ktory ma w sobie wymagane biblioteki i symlinkuje do nich a nie twoich systemowych. Juz w tej chwili mozna

naraz na jednym systemie albo jeżeli masz dużą przestrzeń dyskową to możesz mieć 100 różnych dystrybucji. Ale jeżeli są problemy z samym sobą to po prostu lepiej kupić wydać pieniądze i tym samym zawrzeć umowę z dostawcą oprogramowania(linux też kupisz). co jeżeli są to problemy natury psychicznej i wymagają wytworzenia na blogu jakiś nieuzasadnionych pretensji do świata rządzącego przez…. gdyby tak całą ta energia został zużyta na listy do producentów tych nieszczęsnych sieciówek Wifi

wersja gobo linuksa (zerwal z hierarchia systemu plikow i wlasnie soft to zbiory w katalogu aplikacje) to byloby wlasnie to. Wystarczyloby wtedy przeciagnac soft i juz dziala - jest to drobna modyfikacja srodowiska graficznego, zeby folder. wyswietlal jako binarke i tyle. Dzieki temu nie wazne by bylo czy masz debiana, ubuntu, fedore, suse, czy nie wiem co - sciagasz najnowszego wesnotha, ktory ma w sobie wymagane biblioteki i symlinkuje do nich a nie twoich systemowych. Juz w tej chwili mozna

że jego nazwa zaczyna się na W. Na jednym systemie FF odpala się w mgnieniu oka i tak samo szybko działa,flash nie ma dziwnych fochów a java nie zamula całości, na drugim natomiast FF startuje zdecydowanie wolniej, bo trzeba załadwoać jeszcze biblioteki gtk, bo przecież ‘najważniejsze, że jest wybór’(nie ważne jakim kosztem, ma być) i tak samo śmiga w trakcie działania aplikacji. Flash robi sobie co zechce, filmików na pełnym ekranie nie oglądnę, bo trzeba naciskać od razu alt+ctrl+backspace.

mam też Windę. Nudzą mnie problemy z Linem, nudzą mnie problemy z Windą. Na systemie z Redmond mam firewalla, antywira itp. ale i tak pewnie mam gdzieś sprytnie zaszyte jakieś robactwo. Na pingwinie też pewnie tego sporo mam, ale wisi mi to, bo cały brud i syf jest na Winde. Po instalce pingwina mam dostępne z palca praktycznie całe oprogramowanie potrzebne mi na codzień, resztę doinstalowywuję sam. Po instalce okienek nie mam dostępnego praktycznie żadnego potrzebnego mi oprogramowania,