Zapraszam
902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2ale ja osobiście żałował bym porzucenia KDE4 (tak, tego niedorobionego projektu). Instalacja programów z repo również jest dużo przyjemniejsza niż z *. Adminek 26 grudnia 2008 o godz. 26 grudnia 2008 o godz. Zastanawiam się czy autor tego tekstu (oryginalnego) kiedykolwiek przypuszczał, że wywoła takiego flame w kraju gdzie podobno białe niedźwiedzie chodzą po ulicach. A najlepsze jest chyba to, że tutaj zapewnoe 90% komentujących nie ma pojęcia kto ten koleś jest (ja też nie mam),
okazji się czegoś nauczysz’. Jasne, szukać też trzeba umieć, ale bez przesady, można komuś pomóc z uprzejmością. Lepiej jest się wtedy odbieranym). Nie mówię, że wszyscy, ale tych się dostrzega najczęściej. Niestety, ale coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że korzystanie z pingwina jest próbą wytrzymałości psychicznej. Wiem mniej więcej co się ciągnie za decyzją na korzystanie z tego systemu, dlatego nie wciskam innym, jak niektórzy, tego na siłę. Gdyby nie to, że miałem zdecydowanie
i swoje wlasne zalozenia. Jesli chcialby, aby mu dzialalo na starszym kompie - gentoo jest idealnym rozwiazaniem - skompiluje to co chce a moze i nowsze pakiety zamaskowac, zeby kozystac z jak najstabilniejszego ich wydania. Nie kazdemu jednak odpowiadaja narzedzia gentoo jak i rowniez jego zalozenia. Wtedy powinien wykorzystac LFS i zbudowac sobie samemu distro. Linux nigdy nie byl i nigdy nie bedzie do konca user friendly. To prawda - zawsze mamy zonka ze strony domyslnej konfiguracji, braku
wersja gobo linuksa (zerwal z hierarchia systemu plikow i wlasnie soft to zbiory w katalogu aplikacje) to byloby wlasnie to. Wystarczyloby wtedy przeciagnac soft i juz dziala - jest to drobna modyfikacja srodowiska graficznego, zeby folder. wyswietlal jako binarke i tyle. Dzieki temu nie wazne by bylo czy masz debiana, ubuntu, fedore, suse, czy nie wiem co - sciagasz najnowszego wesnotha, ktory ma w sobie wymagane biblioteki i symlinkuje do nich a nie twoich systemowych. Juz w tej chwili mozna
Karta dźwiękowa działa i tu i tu. Problem jest, że pod pingwinem też działa jak zechce, nie zawsze przełączając dźwięk na słuchawy, nagle się ściszając, bądź milcząc po wyjściu ze stanu uśpienia. Na Linuksie się ciął, na Windzie śmigał pięknie. Obydwa systemy mają swoje wady i zalety. Problem jest taki, że te Linuksowe niesamowicie mnie wkurzają. Doskonale rozumię, że jakieś urządzenie może nie działać, bo producent olewa pingwina. Tak samo, jak nie winą linucha jest to, że flash działa
naraz na jednym systemie albo jeżeli masz dużą przestrzeń dyskową to możesz mieć 100 różnych dystrybucji. Ale jeżeli są problemy z samym sobą to po prostu lepiej kupić wydać pieniądze i tym samym zawrzeć umowę z dostawcą oprogramowania(linux też kupisz). co jeżeli są to problemy natury psychicznej i wymagają wytworzenia na blogu jakiś nieuzasadnionych pretensji do świata rządzącego przez…. gdyby tak całą ta energia został zużyta na listy do producentów tych nieszczęsnych sieciówek Wifi
wersja gobo linuksa (zerwal z hierarchia systemu plikow i wlasnie soft to zbiory w katalogu aplikacje) to byloby wlasnie to. Wystarczyloby wtedy przeciagnac soft i juz dziala - jest to drobna modyfikacja srodowiska graficznego, zeby folder. wyswietlal jako binarke i tyle. Dzieki temu nie wazne by bylo czy masz debiana, ubuntu, fedore, suse, czy nie wiem co - sciagasz najnowszego wesnotha, ktory ma w sobie wymagane biblioteki i symlinkuje do nich a nie twoich systemowych. Juz w tej chwili mozna
że jego nazwa zaczyna się na W. Na jednym systemie FF odpala się w mgnieniu oka i tak samo szybko działa,flash nie ma dziwnych fochów a java nie zamula całości, na drugim natomiast FF startuje zdecydowanie wolniej, bo trzeba załadwoać jeszcze biblioteki gtk, bo przecież ‘najważniejsze, że jest wybór’(nie ważne jakim kosztem, ma być) i tak samo śmiga w trakcie działania aplikacji. Flash robi sobie co zechce, filmików na pełnym ekranie nie oglądnę, bo trzeba naciskać od razu alt+ctrl+backspace.
mam też Windę. Nudzą mnie problemy z Linem, nudzą mnie problemy z Windą. Na systemie z Redmond mam firewalla, antywira itp. ale i tak pewnie mam gdzieś sprytnie zaszyte jakieś robactwo. Na pingwinie też pewnie tego sporo mam, ale wisi mi to, bo cały brud i syf jest na Winde. Po instalce pingwina mam dostępne z palca praktycznie całe oprogramowanie potrzebne mi na codzień, resztę doinstalowywuję sam. Po instalce okienek nie mam dostępnego praktycznie żadnego potrzebnego mi oprogramowania,