Zapraszam
902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2tez uzywam windowsa i macka. Gdybym nie musial to tez pewnie byl siedzial na taniutkim windowsie… no moze macku, ale to musialbym przemyslec (mimo takiego zachwalania… mnie ten system niczym nie powala na kolana. xXx 27 grudnia 2008 o godz. Iptables miażdży chyba każdy(a na pewno większość) Windzianych firewalli. Możliwość konfiguracji środowiska graficznego jest ogromna, co widać na różnych screenach, o czym można tylko marzyć w Windowsie. Co prawda jest projekt KDE4Win,
MS/cokolwiek. Wolny wybór - jak najbardziej. Do tego dochodzi jeden z moich ulubionych argumentów - “nie podoba ci się Linux? A co TY zrobiłeś dla jego rozwoju?”. Ciekawe, jak byś zareagował, gdyby w restauracji na Twoją uwagę ”nie smakuje mi ten kotlet” kucharz odpowiedział “usmaż sobie lepszy”. Normalny klient reaguje wychodząc z knajpy i opisując syfiastość kotleta na odpowiednich forach. To samo zrobił autor w odniesieniu do softu. master_tilk 26
Aenigmatis 26 grudnia 2008 o godz. rx12 26 grudnia 2008 o godz. No i jeśli celem jest nauka jeżdzenia na rolkach, to owszem, argument taki sobie. Ale jeśli celem jest nauka żeby móc dojeżdżać do pracy i zarabiać na tym, że krócej jadę, to wolę rower: mniej nauki, szybszy start, od razu działa, nie ma problemu jak z rolkami: nie mogę się uczyć, bo mam kółka niekompatybilne z nowym asfaltem i się źle kręcą. xXx 26 grudnia 2008 o godz. Korzystam sobie z Linuksa od paru lat,
MS/cokolwiek. Wolny wybór - jak najbardziej. Do tego dochodzi jeden z moich ulubionych argumentów - “nie podoba ci się Linux? A co TY zrobiłeś dla jego rozwoju?”. Ciekawe, jak byś zareagował, gdyby w restauracji na Twoją uwagę ”nie smakuje mi ten kotlet” kucharz odpowiedział “usmaż sobie lepszy”. Normalny klient reaguje wychodząc z knajpy i opisując syfiastość kotleta na odpowiednich forach. To samo zrobił autor w odniesieniu do softu. master_tilk 26
WiFi… mega setki godzin srania sie z tym - az wreszcie wiem. W XP bylo o wiele wiele łatwiej i dlatego Linux ma tak malo uzytkownikow domowych. Adminek 26 grudnia 2008 o godz. zauwazcie ze juz nie ma jakis pozytywow linuksa. oprocz braku wirusow nie szokuje ten system niczym. wrecz samo grzebanie “pod maska” (czyt. bo wiem i to na 100% ze po instalacji padnie pytanie “czemu youtube. nie dziala na pelnym ekranie?”. Ja uzywam bo musze byc na bierzaco. dlatego
Podzielić sie na obszary (czyt. zespoły które rozwijały by poszczególne elementy systemu, a zarazem istniała by o wiele większa i bardziej zorientowana na pomoc grupa wsparcia dla tej jednej dystrybucji. KJZ 26 grudnia 2008 o godz. Osobiscie wole Debiabna bo w Ubuntu prawie co update to mi WiFi albo kamera nie działała. Debian skonfigurowany dziala bardzo dobrze, uruchamia sie szybko itp. natomiast zanim doszedlem do tego jak zainstalwoac kamere Creative Live albo karte bezprzewodową
MS/cokolwiek. Wolny wybór - jak najbardziej. Do tego dochodzi jeden z moich ulubionych argumentów - “nie podoba ci się Linux? A co TY zrobiłeś dla jego rozwoju?”. Ciekawe, jak byś zareagował, gdyby w restauracji na Twoją uwagę ”nie smakuje mi ten kotlet” kucharz odpowiedział “usmaż sobie lepszy”. Normalny klient reaguje wychodząc z knajpy i opisując syfiastość kotleta na odpowiednich forach. To samo zrobił autor w odniesieniu do softu. master_tilk 26
Karta dźwiękowa działa i tu i tu. Problem jest, że pod pingwinem też działa jak zechce, nie zawsze przełączając dźwięk na słuchawy, nagle się ściszając, bądź milcząc po wyjściu ze stanu uśpienia. Na Linuksie się ciął, na Windzie śmigał pięknie. Obydwa systemy mają swoje wady i zalety. Problem jest taki, że te Linuksowe niesamowicie mnie wkurzają. Doskonale rozumię, że jakieś urządzenie może nie działać, bo producent olewa pingwina. Tak samo, jak nie winą linucha jest to, że flash działa