Zapraszam

902 903 GotLink.pl SErr:2 SErr:2

Karta dźwiękowa działa i tu i tu. Problem jest, że pod pingwinem też działa jak zechce, nie zawsze przełączając dźwięk na słuchawy, nagle się ściszając, bądź milcząc po wyjściu ze stanu uśpienia. Na Linuksie się ciął, na Windzie śmigał pięknie. Obydwa systemy mają swoje wady i zalety. Problem jest taki, że te Linuksowe niesamowicie mnie wkurzają. Doskonale rozumię, że jakieś urządzenie może nie działać, bo producent olewa pingwina. Tak samo, jak nie winą linucha jest to, że flash działa

bez dodanych sterowników dla innych niż Windows systemów operacyjnych ~~ Dlaczego to pasjonat ma być darmowym usługodawcą piszącym sterowniki dla opływających w luksusy i środki firm…. ufoludek  26 grudnia 2008 o godz. Walka o opensource jest walka o wolny wybór na wszystkich systemach operacyjnych ufoludku. itp - z tym się w 1007% zgadzam), częściowo nie (”Linux jest super dla gospodyń domowych! Bierzcie i używajcie! Jest wydajniejszy, bezpieczniejszy i w ogóle bardziej w pytę od

działa wyraźnie dłużej niż wcześniej. Karta wifi też działa na obydwu systemach z tym, że pod pingwiniastym po wybudzeniu systemu trzeba albo sobie nieco poklikać, albo poczeać aż sieć zaskoczy. Na windzie łączy się natychmiast. Dodatkowo nie traci sygnału po odejściu od routera (np do jakiegoś innego pomieszczenia) i wykrywa wszystkie sieci z okolicy. Na obydwu systemach mam Skype’a, ale tylko na jednym mogę z kimś pogadać przy użyciu wbudowanego mikrofonu. Zgadnijcie pod którym? Podpowiem,

niż właśnei przez pryzmat wielkiej kolporacji. Podałeś przykład z restauracją i kotletem tymczasem Uniuxiarz nie chodzi do restauracji bo tam sie Płaci :>. Uniuxiarz raczej zapisuje sie do koła łowieckiego i sam zdobywa pożywienie i nawet jak sam je przyrządzi to słucha krytyki bo wie że nie jest doskonały i chce się rozwijać. (hardware)na wolnym rynku, która

ma problemów. Natomiast nie zgadzam się z tezą (a może wnioskiem?) autora, że powrót do windows jest nieuchronny. Przeciwnie, powrót do windows jest dla mnie niemożliwy. Adminek  27 grudnia 2008 o godz. czlowieku ale co kogo obchodzi ze u Ciebie dziala. patrzysz z miejsca twojego mieszkania i jest ok. ktoś  27 grudnia 2008 o godz. Już się wypowiedziałem w tym wątku(pod innym nickiem) ale jeszcze muszę coś dodać. Alegilson  27 grudnia 2008 o godz. Ja desktopowo używam 5 lat.

że jego nazwa zaczyna się na W. Na jednym systemie FF odpala się w mgnieniu oka i tak samo szybko działa,flash nie ma dziwnych fochów a java nie zamula całości, na drugim natomiast FF startuje zdecydowanie wolniej, bo trzeba załadwoać jeszcze biblioteki gtk, bo przecież ‘najważniejsze, że jest wybór’(nie ważne jakim kosztem, ma być) i tak samo śmiga w trakcie działania aplikacji. Flash robi sobie co zechce, filmików na pełnym ekranie nie oglądnę, bo trzeba naciskać od razu alt+ctrl+backspace.

mam też Windę. Nudzą mnie problemy z Linem, nudzą mnie problemy z Windą. Na systemie z Redmond mam firewalla, antywira itp. ale i tak pewnie mam gdzieś sprytnie zaszyte jakieś robactwo. Na pingwinie też pewnie tego sporo mam, ale wisi mi to, bo cały brud i syf jest na Winde. Po instalce pingwina mam dostępne z palca praktycznie całe oprogramowanie potrzebne mi na codzień, resztę doinstalowywuję sam. Po instalce okienek nie mam dostępnego praktycznie żadnego potrzebnego mi oprogramowania,

ma problemów. Natomiast nie zgadzam się z tezą (a może wnioskiem?) autora, że powrót do windows jest nieuchronny. Przeciwnie, powrót do windows jest dla mnie niemożliwy. Adminek  27 grudnia 2008 o godz. czlowieku ale co kogo obchodzi ze u Ciebie dziala. patrzysz z miejsca twojego mieszkania i jest ok. ktoś  27 grudnia 2008 o godz. Już się wypowiedziałem w tym wątku(pod innym nickiem) ale jeszcze muszę coś dodać. Alegilson  27 grudnia 2008 o godz. Ja desktopowo używam 5 lat.